Strażacy interweniowali ponad kilkanaście razy w ciągu kilku dni

Strażacy interweniowali ponad kilkanaście razy w ciągu kilku dni

Strażacy interweniowali w Grudziądzu łącznie kilkanaście razy z powodu wichury. Służby były zmuszone do usuwania skutków silnego wiatru, który doprowadził do poważnych szkód. W niektórych przypadkach zastali na miejscu jedynie połamane drzewa i poprzewracane konary. Jednak nie wszędzie skala zniszczeń była tak mała. W pewnych lokalizacjach wichura zniszczyła nawet ośrodki mieszkalne i dobra osobiste obywateli. Doszło do poważnych zdarzeń, przez co strażacy musieli interweniować kilkanaście razy. Więcej o szalonej pogodzie w regionach Polski przeczytasz tutaj https://wroclawinfo.pl/szalona-pogoda-we-wroclawiu-na-poczatku-roku/.

Zgodnie z prognozami pogody potwierdziło się to, że w styczniu rozpoczął się niespokojny sezon pogody. Wiatr wzmagał coraz bardziej. W końcu doszło do wichury, która przeszła przez Grudziądz. Gwałtowne burze z wiatrem przyniosły wiele zniszczeń w tej lokalizacji. Skutki załamania pogodowego były widoczne w wielu różnych miejscach. Strażacy interweniowali ponad kilkanaście razy. Między innymi byli zmuszeni do pomocy ludziom, którzy padli ofiarą niezłomnej pogody. Poprzewracane drzewa blokowały także przejazdy i linie energetyczne w mieście.

Niektórzy mieszkańcy niestety mieli mniej szczęścia podczas tej burzy. W jednym z domów silny wiatr zerwał całe blaszane pokrycie na dachu. Strażacy prowizorycznie zabezpieczyli budynki. Narzucili na nie plandeki, aby tymczasowo osłaniały mieszkańców przed niekorzystną pogodą. Najpoważniejszym przypadkiem podczas interwencji był pożar. W dach jednego z domów uderzył piorun, przez co mieszkanie się zapaliło.

Więcej na temat pożaru domu, w który uderzył piorun

Do tego zdarzenia doszło w Grudziądzu. Wspomniany powyżej dom zapalił się po wyładowaniu błyskawicy. Strażacy uznali, że najprawdopodobniejszym scenariuszem było to, że w dom uderzył piorun. Ze względu na wyładowanie atmosferyczne dach budynku się zapalił. Na całe szczęście nikomu z obecnych tam mieszkańców nic się nie stało, jednak budynek został doszczętnie zniszczony. Nie nadaje się do zamieszkiwania. Około godziny 8 rano strażacy otrzymali kolejne wezwanie dotyczące pożaru domu jednorodzinnego. Gdy przyjechali na miejsce, zauważyli, że dach budynku stoi w płomieniach. Szybko przeszli do akcji.

Strażakom udało się opanować płomienie, jednak musieli dokonać pełnej rozbiórki nadpalonego poszycia w budynku. Na całe szczęście nikomu z mieszkańców nie stało się nic poważnego. Udało się w porę ewakuować domowników. Dzięki temu ich zdrowiu nic nie zagraża. W trakcie gaszenia tego niebezpiecznego pożaru strażacy starali się również wynosić wyposażenie, które mogło być cenne dla mieszkańców budynku. Obecnie straty oszacowano na kilkaset tysięcy złotych.